Ponieważ Sunka nie będzie miała szczeniaków, a chcielibyśmy zająć się hodowlą husky, postanowiliśmy sprowadzić do Polski nową sunię. Patrząc pod kątem wystaw i hodowli szukaliśmy ciekawych skojarzeń. Tak po wielu poszukiwaniach trafiłam na stronę Serbskiej hodowli. I tu dziękuję Hani za cierpliwość i pomoc w sprowadzeniu naszego szczylka :))) Cochise (czytaj - KOCZIS, imię wielkiego wodza Apaczów) urodziła się 23 maja 2004 roku w Serbskiej Hodowli of Siberian Lady. Mamą Cochise jest Tricky Nicky of Siberian Lady, a ojcem pies mieszkający we Włoskiej hodowli Winalmik - Kaila's Silverbear of Zausel. Przyjechała do nas 30 lipca 2004 roku, bardzo dzielnie pokonując około 1700 kilometrów.

W miocie Cochise było sześć prawie identycznych, słodkich szczeniaczków. Pięć suczek i jeden rodzynek :) Cały miot jest na literę "M". I tak:

Meghan (Cochise) - kremowa
Matrix (został w hodowli) - kremowy
Misty May (została w hodowli) - szara
Madison (jest w serbskiej hodowli ICILI ) - szara
M Joy ( została w hodowli) - szara
Mary Kay ( trafiła do kochającego domu) - szara

Marzyłam o kolejnej szarej suni. Na miejscu okazało się jednak, że kremowa Cochise ma to coś w sobie i to ona przyjechała z nami do domu :) Cochise to przeciwieństwo Sunki :) Jest bardzo żywiołowa, temperamentna i bardzo milusińska :) Pochłania wszystko i wszędzie. żaden kąsek nie ujdzie jej uwadze ;) Cochise jest jeszcze za młoda żeby brać udział w zawodach. Swoją karierę zaprzęgową rozpocznie w przyszłym sezonie.